środa, 28 czerwca 2017

Za mundurem...dzieci sznurem..:)

     Uczą.. pomagają.. dbają o nasze bezpieczeństwo..mowa oczywiście o policjantach, strażakach, wojskowych 
i całej reszcie, bo służb mundurowych jest więcej. Niestety często dzieci może i marzą, żeby w przyszłości wybrać jeden z tych zawodów, ale też się i trochę boją. Dlatego trzy lata temu policjanci z naszej komendy postanowili połączyć siły i wspólnie zorganizować coś dużego dla tych najmniejszych. 
     W tym roku był to już trzeci raz kiedy odbył się Mundurowy Dzień Dziecka. Każdy jeden był wyjątkowy, a na dowód tego, że mudnurowi też umieją się bawić mamy kilka zdjęć. Atrakcji było mnóstwo: wszelkiego rodzaju pokazy, zabawy, gry i tańce..można było postrzelać (oczywiście wirtualnie:)), przymierzyć wojskowy mundur, nauczyć się udzielania pierwszej pomocy, "zwiedzić" czołg, zrobić sobie odciski linii papilarnych, pobuszować po każdym pojeździe (i nawet nie wyobrażacie sobie ile było chętnych, w końcu nie ma to jak syreny i światełka!), próbować gasić pożar wężem strażackim i wiele wiele innych..























Oczywiście atrakcji typu "dmuchańce" też nie zabrakło:


     Cała impreza odbyła się w Skrzyszowie niedaleko Tarnowa, tak jak poprzednie i tak jak zapewne w przyszłym roku. 
     Serdecznie Was zapraszam już dziś! 



wtorek, 27 czerwca 2017

Kreatywne czytanie - Amelia Bedelia- Przyjęcie niespodzianka

Po raz drugi dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego <KLIK> nasze dzieciami miały możliwość usłyszeć o kolejnych przygodach zwariowanej Amelii Bedelii autorstwa Peggy Parish:







Tym razem Amelia miała przygotować przyjęcie niespodziankę dla przyjaciółki Pani Rogers, wiązało się z tym jak zwykle wiele zabawnych sytuacji. Nierozgarnięta gosposia znowu miała bardzo zabawne wpadki związane z dosłownym rozumieniem wielu poleceń...jakich? Koniecznie zerknijcie do książki!
Czytaniu opowiadania jak zawsze towarzyszyło mnóstwo śmiechu :)

Etoile wraz z Adasiem (7 lat) tak poradziła sobie z kreatywnymi zadaniami dotyczącymi książki.

Najpierw z marketowej ulotki Adaś wyciął ilustracje/ zdjęcia produktów niezbędnych na przyjęciu : napoje, owoce, kiełbaskę, pomyślał też o sztućcach i talerzach.




Porozmawialiśmy o homonimach, czyli wyrazach brzmiących tak samo jednak o innym znaczeniu, Adaś z pomocą rodziców je zilustrował: krówka, myszka, zamek, komórka, pilot.



Chłopiec od września idzie do szkoły, więc mimo, iż są wakacje staramy się doskonalić umiejętność pisania:


tynka ze swoimi maluchami przygotowała podwieczorek niespodziankę dla Taty...dzień wcześniej upiekli czekoladowe ciasteczka owsiane, były sezonowe owoce-czyli truskawki, koktajl truskawkowy, pączki (tak rzadko je kupujemy, że to był prawdziwy rarytas :) ) Zosia zerwała kwiatki z ogrodu, Antoś naszykował siedziska na tarasie...z bibuły zrobili łańcuchy...Zosi (5 lat) składanie łańcucha dość fajnie już szło, Antosiowi (4 lata) bibuła się jeszcze rozchodziła ;)
Tak naprawdę niewiele tego-ale frajda przeogromna dla dzieci!



Przypomniałam sobie też, że aż 2 lata temu Zosia i Antoś pomagali w przygotowaniu pewnego podwieczorku bardzo aktywnie...do tego udało mi się zapisać i zrobić zdjęcia z tych przygotowań, a było tak-przygotowanie babeczek oraz serwetek w kształcie motyli:






Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu za możliwość przeczytania kolejnej zabawnej historii o Amelii Badelii...

A Wy - szykujecie jakieś przyjęcie niespodziankę? 
Pozdrawiamy Was ciepło.

niedziela, 25 czerwca 2017

Wspólne pieczenie - SERNIK na zimno

Witajcie. 
Zapraszamy Was do kolejnego WSPÓLNEGO PIECZENIA. 
Uff ale gorąco. Z tym pieczeniem oczywiście żartowałyśmy. Dziś zachęcamy Was do zrobienia wspólnie z nami SERNIKA na zimno.
Każdy rodzaj tego typu: ciasto/deser ma swoje różne przepisy, sposoby wykonania...
Potraktujcie przepis (dokładnie stąd <KLIK>) jako luźną inspirację...bo w serniku na zimno raczej nic nie powinno pójść źle. Bawcie się połączeniem smaku, kolorów...eksperymentujcie :)

SERNIK NA ZIMNO

pół kg zmielonego twarogu sernikowegopół szklanki cukru
1 cukier waniliowy
1 pomarańcza lub cytryna
1 puszka mleka kokosowego(400ml)
4 łyżeczki żelatyny w proszku
200g czekolady białej
ok 300-400 g owoców sezonowych


Przygotować tortownicę z odpinaną obręczą o średnicy 22 cm, jeśli robimy spód - wyłożyć spód ciasteczkami. Do miski włożyć ser, zmiksować mikserem lub ubić trzepaczką z cukrem i wanilią napowietrzając trochę masę.

Zetrzeć skórkę i wycisnąć sok z pomarańczy lub cytryny, skórkę dodać do sera, sok zachować na potem.
Otworzyć puszkę z mlekiem kokosowym, wyjąć gęste mleko z puszki i włożyć je do masy serowej, zmiksować lub mieszać za pomocą ubijaczki. Pozostałą wodę z puszki wykorzystać do rozpuszczenia żelatyny.
Żelatynę najpierw namoczyć w metalowym kubku przez 10 minut w kilku łyżkach wody kokosowej, później dodać więcej wody kokosowej i sok z pomarańczy lub cytryny i podgrzać żelatynę nie zagotowując (!), cały czas mieszając aż cała się rozpuści (nie będzie widocznych ziarenek żelatyny). 
Do ciepłej żelatyny dodać roztopioną czekoladę i wymieszać na jednolitą masę. Następnie dodać 2 - 3 łyżki masy serowej za każdym razem mieszając. Teraz można już przelać żelatynę do masy serowej i zmiksować. Wyłożyć na spód tortownicy.
W masę powciskać owoce: połówki truskawek lub maliny, jagody, porzeczki, borówki i wstawić do lodówki na minimum 3 godziny.
Deser jest już gotowy, ale można zalać truskawki galaretką w pasującym kolorze (o smaku truskawkowym, malinowym, owoców leśnych lub białą). Ostudzoną ale płynną galaretkę wykładamy po około 1/2 godziny schładzania sernika.

Zobaczcie jakie serniki na zimno zrobiły dziewczyny z naszego zespołu:

Daria:

Biszkopcikowy spód. 80 dkg serka waniliowego, 3 galaretki truskawkowe plus łyżka żelatyny  rozpuszczone w szklance wrzątku, dodane do serka. Na wierzchu 30 dkg zblendowanych truskawek wymieszanych z galaretką truskawkową i łyżeczką żelatyny (galaretka i żelatyna rozpuszczona w pół szklanki wody)...schłodzone w lodówce...



karto_flana:

U Eli spód biszkoptowy i morele.
Zamiast żelatyny w proszku żelatyna w płatkach (ok 11 płatków do sera i 2 płaty do morelowego musu na wierzch) z oryginalnego przepisu Ela pominęła także białą czekoladę.






tynka:

Oczywiście zmodyfikowałam nieco przepis... pół kg sera (z wiaderka-sernikowy twaróg) zamiast mleka kokosowego -dałam szklankę schłodzonej kremówki, którą wcześniej ubiłam, 2,5 gorzkie czekolady rozpuściłam w kąpieli wodnej, 4 łyżeczki żelatyny rozpuściłam w pół szklanki wody...wszystkie składniki wymieszałam dokładnie ze sobą, wylałam na spód tortownicy ( ciasteczkowy spód:pokruszone herbatniki z rozpuszczonym masłem) kiedy masa się schłodziła polałam polewą: 1 jajko sparzone, zmiksowane z 2 łyżkami cukru i 1 łyżką ciemnego kakao...miksujemy i dolewamy gorącą margarynę (pół kostki)






Wiola



biszkopty okrągłe

0,5 kg serka twarogowego na sernik
2 galaretki cytrynowe
1 galaretka niebieska


Niebieską galaretkę rozpuścić w szklance wody i zostawić do stężenia, pokroić ją na kosteczkę.

2 galaretki cytrynowe rozpuścić w szklance wody. Często mieszać, gdy się wystudzi wymieszać dokładnie z serem. Dodać niebieską, pokrojoną w kosteczkę galaretkę, delikatnie wymieszać. Tortownicę wyłożyć biszkopcikami, na to masę serową. Schłodzić.






Dziękujemy za dołączenie się do pieczenia wspólnie z nami biszkoptu  Violi <KLIK> 
Viola-skontaktuj się z nami na naszą klubową skrzynkę, mamy dla Ciebie niespodziankę :)



POZDRAWIAMY 
Zespół KTM